Nurkowanie jest dla mnie magia

Nurkowanie jest dla mnie magią. Sprawdź dlaczego!

Wyobraź sobie taką sytuację: Południowo-Wschodnia Azja, dowolny kraj (bo wszędzie jest podobnie). Na ulicy zgiełk, harmider i okropny hałas – nieustające klaksony, ruch uliczny gorszy niż w Rzymie, krzyki oraz nawoływania. Czasem można zwariować. Ale wkładasz automat oddechowy do ust, zanurzasz się pod wodę i nagle… zapada totalna cisza. Jedyne, co słyszysz, to własny oddech. Nurkowanie jest dla mnie magią.


inny wymiar rzeczywistości

Zanurzasz się i w jednym momencie znika wszystko, co jeszcze przed chwilą było nie do zniesienia: samochody, motory, skutery, ludzie. Jesteś tylko Ty i ta „inna planeta”, której jesteś jedynie gościem. Otacza Cię niezliczona ilość morskich stworzeń, o najróżniejszych rozmiarach, kolorach i kształtach. Wszystkie pochłonięte swoim życiem. Zajęte poszukiwaniem pożywienia, konsumpcją i odpoczynkiem po konsumpcji, a także zabawą czy ukrywaniem się przed drapieżnikami. W jednej chwili okazuje się, że Twoje sprawy i lista rzeczy do zrobienia jest niczym w porównaniu z tym, jak bardzo zajęte są te wszystkie morskie stworzenia! Tak, to zdecydowanie główny powód, dla którego pokochałam nurkowanie. Patrzę na ten podwodny świat i myślę, że my – ludzie – wciągnięci w codzienną gonitwę musimy wyglądać z lotu ptaka tak samo zabawnie, jak i te wszystkie rybki i żyjątka pod wodą. Nurkowanie jest więc dla mnie innym wymiarem rzeczywistości, zdecydowanie.


NURKOWANIE JEST DLA MNIE REFLEKSJĄ NAD KONDYCJĄ NASZEGO ŚWIATA

Powodów, dla których warto choć raz w życiu spróbować nurkowania, jest znacznie więcej: by przekonać się na własne oczy, jak bardzo różnorodny jest świat pod wodą; by zobaczyć rajskie kolory ryb, które wcześniej oglądało się tylko na szklanym ekranie podczas seansu „Gdzie jest Nemo?”; wreszcie, by zdać sobie sprawę z tego, jak bardzo zanieczyszczone są nasze wody. Problem dotyczy niestety wszystkich rodzajów akwenów – od jezior, poprzez morza, na oceanach skończywszy. Nie było nurkowania, podczas którego nie zastanawiałabym się, co można z tym zrobić. Bo coś trzeba zrobić i to nie ulega wątpliwości. Z każdego nurkowania wychodzę z kieszeniami wypchanymi śmieciami. Staram się edukować i uświadamiać. Zrezygnowałam ze spożywania ryb i wszelkich innych morskich stworzeń. A wciąż mam poczucie, że to jedynie kropla w morzu potrzeb. Tak więc nurkowanie jest dla mnie refleksją nad kondycją naszego Świata. Dzięki niemu stałam się bardziej wrażliwym człowiekiem.


PRZEŁAMYWANIE LĘKÓW

Pamiętam ekscytację, gdy zatrudniłam się w centrum nurkowym w Indiach. I pamiętam swoje przerażenie, gdy zobaczyłam wysokość i siłę tamtejszych fal, marną widoczność pod wodą i silne prądy. I tę panikę, gdy zorientowałam się, że będę pracować z ludźmi, którzy wodę znają spod prysznica. Jednak już pierwsze spotkania z klientami przekonały mnie, jak ważne jest to, co robię. Nie zapomnę ich paraliżującego strachu, odruchów wymiotnych po założeniu maski bądź włożeniu automatu oddechowego do ust i paniki przy każdym zanurzeniu. I ich błagań: „nie dam rady, nie mogę, wychodzimy!”. Ale nie zapomnę też, że w 95% „walka” kończyła się sukcesem, niezapomnianymi przeżyciami i emocjami a często nawet łzami wzruszenia. Ani tych słów: „Gdyby nie ty, twoja cierpliwość i spokój, nigdy bym tego nie zrobił(a). Dzięki tobie uwierzyłem/am w siebie. Tak bardzo się cieszę, że udało mi się wejść pod wodę!”. Tak więc nurkowanie jest dla mnie również sposobem na przełamywanie lęków!


NURKOWANIE JEST DLA MNIE SPOSOSEM NA ZWIEDZANIE ŚWIATA

Wraz z kolejnymi nurkami na koncie apetyt rośnie. Każdy wyjazd planowany jest pod kątem nie tylko atrakcji turystycznych, ale i możliwości nurkowych. Tak, jak do niedawna cieszyły muzea, galerie czy świątynie, tak nagle ważniejsze stają się nowe doznania pod wodą. Początkowo jego oko raduje absolutnie wszystko, ale z czasem chciałby zobaczyć więcej. W poszukiwaniu konkretnych stworzeń, występujących tylko w danym rejonie i o danej porze roku, jest w stanie poświęcić wszystko. Zobaczył pod wodą żarłacza (rekina) tygrysiego – marzy o tym, by zobaczyć żarłacza błękitnego. Przeżył nurkowanie z błękitnym – wyszukuje miejsca, gdzie może spotkać białopłetwego. Oczekiwania stają się coraz większe, zaś nurek jest żądny coraz intensywniejszych doznań i przeżyć. Są i tacy, którzy więcej frajdy czerpią z tajemnic zatopionych wraków czy podwodnych jaskiń i to w ich poszukiwaniu objeżdżają świat. Tak więc zdecydowanie nurkowanie jest dla mnie sposobem na zwiedzanie Świata!


A teraz usiądź wygodnie, zarezerwuj sobie 5 minut, uruchom tryb FULL HD i daj się porwać na podwodną wycieczkę. Zobacz podwodny Świat moimi oczami i przeżyj niezapomniane emocje!


Nurkowanie to nie Twoja bajka? Zobacz w takim razie inne moje filmy na przykład z Mjanmy (Birmy): relacja z trekkingu do Inle Lake lub z przejazdu lokalną koleją! Możesz też obejrzeć moje wcześniejsze produkcje, które kręciłam na Phuket.

1 comment

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.