Podróże koleją po Mjanmie

Podróże koleją po Mjanmie – sprawdź czy warto!

Podróże koleją po Mjanmie to naprawdę niezwykłe doświadczenie. Każdy, kto chciałby poczuć się nie tylko jak podróżnik odkrywca, ale przede wszystkim jak przeciętny mieszkaniec Mjanmy, powinien poświęcić podczas swojej podróży choć kilka godzin na przejazd pociągiem. Dlaczego?


PODRÓŻUJĄC KOLEJĄ PO MJANMIE SPOTYKASZ ZWYKŁYCH-NIEZWYKŁYCH LUDZI

Kolej to zdecydowanie najtańszy środek transportu w większości krajów Azji. Nie inaczej jest w przypadku Mjanmy. Większość Mjanmarczyków korzysta więc z niego najczęściej i najchętniej. Podróżują głównie po to, by spotkać się z rodziną mieszkającą w innej części kraju a także w celach zarobkowych. Dla mnie podróż koleją po Mjanmie była wręcz idealną okazją do tego, by bez pośpiechu przyglądać się życiu toczącemu się w pociągu. Mjanmarczycy są niezwykle serdeczni i jednocześnie ciekawi zachodnich turystów. Chętnie dzielą się tym, co akurat przegryzają czy popijają. Zdarza się nawet, że specjalnie kupują drobną przekąskę u sprzedawcy krążącego między wagonami, by podarować ją przybyszowi z Europy. Ten drobny podarunek ma być oczywiście nie tylko gestem sympatii, ale przede wszystkim pierwszym krokiem do zagajenia rozmowy. Turystyka w Mjanmie wciąż jest bardzo słabo rozwinięta, co powoduje, że w równym stopniu jesteśmy my ciekawi Ich, jak i Oni nas :).


PODRÓŻUJĄC KOLEJĄ PO MJANMIE POZNAJESZ SYSTEM DZIAŁANIA LOKALNEGO BIZNESU

Dzięki tym podróżom mogłam zrozumieć system działania lokalnych biznesów. A jest on, jak się okazuje, doskonały w swej prostocie! Polega przede wszystkim na nieustannej i ekspresowej wymianie towarów. W momencie, gdy tylko pociąg zatrzymuje się na stacji, handlarze mają raptem kilka minut na działanie. Ci, którzy znajdują się na peronie, szybkimi ruchami wrzucają przez okna wagonów kilkadziesiąt worów wypełnionych ryżem, drewnem, ziemniakami itd.. Ci zaś, którzy znajdują się w środku wagonów, pomagają przejąć te wory wpadające z zewnątrz. Mają trudne zadanie, gdyż jednocześnie muszą wyrzucić te, które przyjechały z innych miejscowości i ta stacja jest tą docelową. Nikt się nie zna, ale każdy rwie się do pomocy! Kiedy już wszystkie towary trafiają na swoje miejsce, pociąg powoli rusza. W biegu, przez okno, następuje szybka wymiana gotówki i można już jechać dalej. Na kolejnej stacji następuje kolejna szybka akcja: wymiana ryżu na tkaniny, drewna na papryczki chilli itp..  


PODRÓŻUJĄC KOLEJĄ PO MJANMIE PRÓBUJESZ LOKALNYCH PRZYSMAKÓW

Podróż koleją po Mjanmie to w końcu okazja do tego, by spróbować lokalnych przysmaków! Na każdej stacji, od bardzo wczesnych godzin rannych, lokalne gospodynie sprzedają ugotowany ryż, fasolkę, jajka i różne inne przekąski. Można wysiąść z pociągu i zakupić sobie śniadanie. Dodatkowo, przez cały czas trwania podróży, po wagonach krążą obności sprzedawcy. Oni również oferują wszelkiego rodzaju przysmaki i napoje. Można spróbować lokalnych nudli, pochrupać orzeszków ziemnych, poskubać słonecznik a na końcu popić lokalnym, dobrze schłodzonym piwkiem. Trzeba pamiętać jednak o tym, że w Mjanmie, zwłaszcza na prowincjach, picie alkoholu przez kobiety uchodzi za niegodne. Jak się ma jednak szczęście, to można trafić na tak wesołe i odważne Birmanki, na jakie trafiłyśmy my. Przy pierwszym kupionym przez nas piwku kobiety wymieniły porozumiewawcze spojrzenia, ale już przy drugim jedna z kobiet zdobyła się na odwagę i również zakupiła sobie złoty nektar!


CZEGO JESZCZE MOŻESZ DOŚWIADCZYĆ PODCZAS TAKIEJ PODRÓŻY?

Przemierzanie Mjanmy koleją to przede wszystkim wiatr we włosach oraz zapach łąk i pól w nozdrzach! Klimatyzacja w tym kraju bowiem to dobro luksusowe, więc jej po prostu… nie ma! W pociągach są więc otwarte wszystkie okna i drzwi. Wierz mi, tylko to trzyma podróżnych przy życiu. Podróż koleją po Mjanmie to również połamane plecy i kość ogonowa. Twarde i niewygodne siedziska dają ostro popalić podczas wielogodzinnej podróży. Tę kwestię może jednak lepiej przemilczeć ;). Poniżej zamieszczam krótki filmik z naszej podróży z Mandalay przez Anisakan, Pwin-Oo-Lwin oraz Goteik Viaduct do Lashio. Poczuj ten opisywany przeze mnie klimat i daj się porwać naszej podróży koleją po Mjanmie. To wszak jedno z moich najwspanialszych doświadczeń z tego kraju!


Podróże koleją po Mjanmie to nie Twoja bajka? Obejrzyj koniecznie w takim razie filmik, który powstał podczas trekkingu do Inle Lake! Zobaczysz w nim pot, krew i łzy 😉 a także radość dzieci, piękne krajobrazy i… zobacz, co jeszcze! Być może tą krótką produkcją zainspiruję Cię do odwiedzenia tego niezwykłego kraju? 🙂

Reklamy